Symbolika logo PRO HOLOS
W związku z często pojawiającym się pytaniem: co oznacza logo Pro HOLOS? poniżej zamieszczamy krótkie wyjaśnienie. W języku greckim słowo „holos” oznacza całość, a symbolem całości jest koło -pojawiające się w logo Pracowni. Koło to symbol jedności ciągłej i nieskończonej, bez nierówności ani przerw, dlatego jest obrazem doskonałej całości niemającej końca wieczności.
Zielony motyw widoczny w logo to bambus, który postrzegany jest jako symbol duchowej doskonałości i kojarzony ze skromnym i pokornym sercem. Znajdujące się na nim zgrubienia interpretowane są jako stopnie na drodze doskonalenia. Bambus to również symbol wigoru i wiecznej młodości. Zieleń-symbolizuje życie, naturę i nadzieje, przypisuje się jej właściwości uspakajające.
Połączenie tych elementów odzwierciedla idee Pracowni czyli uwzględnianie w równym stopniu wszystkich aspektów życia danej osoby, jak również całościowego spojrzenia na świat. Ów pogląd dobrze zobrazują słowa wypowiedziane przez A. Einsteina.
„Istota ludzka jest cząstką całości zwanej wszechświatem, cząstką ograniczoną w czasie i przestrzeni. Postrzega ona siebie, swoje myśli i odczucia jako odrębne od reszty - jest to rodzaj percepcyjnej iluzji świadomości. Iluzja ta, redukując nas do osobistych pragnień i uczuć żywionych do kilku najbliższych osób, jest pewnego rodzaju więzieniem. Naszym celem musi być wyzwolenie się z tego więzienia poprzez rozszerzanie kręgu zrozumienia i współczucia tak, by objąć nim wszystkie żyjące istoty i naturę całej jej cudowności”.
Literatura:
Chenel A.P., Simarro A.S. (2008) Słownik symboli, przekł. M. Boberska, Warszawa
Myśli różne...
zobowiązanie = zaangażowanie ...
Dopóki człowiek nie podejmie zobowiązania, wciąż jest miejsce na wahania, wciąż istnieje szansa wycofania się i stale brakuje skuteczności. We wszystkich aktach inicjatywy (i tworzenia) ma zastosowanie jedna podstawowa prawda, której nieznajomość zabija mnóstwo pomysłów i najwspanialszych planów: z chwilą gdy człowiek podejmie zobowiązanie, wtedy i Opatrzność rusza do dzieła. Zaczynają się dziać najróżniejsze rzeczy, które w przeciwnym wypadku nigdy by się nie zdarzyły. Moment decyzji zapoczątkowuje cały łańcuch sprzyjających zdarzeń - najrozmaitsze nieprzewidziane wypadki, niespodziewane spotkania i pomoc materialna, o jakich nikt nie mógł nawet śnić. Nauczyłem się głębokiego respektu dla jednego z powiedzeń Goethego: Jeśli jest coś, co możesz zrobić, albo ci się śni, że możesz, zacznij to robić. W śmiałości tkwi geniusz, potęga i magia.
jesteś tu po coś ...
Każda osoba przychodzi na ten świat ze szczególnym przeznaczeniem - ma coś do wypełnienia, jakiś przekaz do dostarczenia, jakąś pracę do wykonania. Nie jesteś tu przypadkowo - jesteś pełen znaczenia. Za Twoim istnieniem stoi cel. Całość zamierza zrobić coś poprzez Ciebie
wątpliwości...
...miałam skłonność do zamazywania oczywistości, podawania w wątpliwość niezbitych argumentów – to był nawyk, perwersyjna joga mózgu, subtelna przyjemność doznawania wewnętrznego ruchu. Podejrzliwe oglądanie każdego sądu, smakowanie go pod językiem i w końcu spodziewane odkrycie, że żaden nie jest prawdziwy, tylko fałszywy, a jego marka sfabrykowana. Nie chciałam mieć stałych poglądów, byłyby niepotrzebnym bagażem...
słowa które wypowiadasz...
„...zdrowa mowa jest jak lutnia o dobrze nastrojonych strunach - wyzbyta wszelkich fałszywych tonów. Jest taka, kiedy posługujemy się nią spokojnie. Nie oznacza to gorączkowego kontrolowania się, bycia wobec siebie surowym czy ciągłego starania się, aby nie powiedzieć czegoś niewłaściwego. Oznacza jedynie to, że nasza mowa jest prosta i zdyscyplinowana. Nie paplamy nerwowo tylko dlatego, że wszyscy zamilkli, a my czujemy się tym zakłopotani. Nie kraczemy też jak wrony. Wszystko już przecież słyszeliśmy - bywaliśmy obrażani, bywaliśmy też chwaleni. Bywaliśmy w sytuacjach, gdy wszyscy się na nas wściekali, i w sytuacjach, gdy wszyscy byli spokojni. Czujemy się w świecie jak we własnym domu, bo zaprzyjaźniliśmy się ze sobą i nie odczuwamy potrzeby bezustannego gadania. Nasza mowa jest powściągliwa i sensowna - kiedy rozmawiamy, naprawdę się komunikujemy...”
